Recenzja: Nigdy nie będę Twoja / I Could Never Be Your Woman (2007) Recenzja: 2:37 (2006)

Recenzja: Afro Samurai (2007)

11 komentarzy
Recenzja: Afro Samurai (2007)

Do dziś obejrzałem (nie licząc jakiś przypadkowych epizodów) całe 0 (słownie “zero”) produkcji z gatunku anime.
Nie potrafiłem się przekonać do wielkich oczu,zniewieściałych bohaterów , prze- cycatych bohaterek (w sumie do tego można szybko przywyknąć :P ) , japońskiego gaworzenia i tej całej azjatyckiej otoczki.Spora w tym wina naszych wspaniałych telewizji raczących nas szajsem dla dzieci z przedszkola\pierwszych klas podstawówek.
“Afro Samurai” przekonał mnie w chwilę, ale jak może być inaczej skoro kreska jest niesamowita (coś w klimatach Sin City – ciemna,wyprana paleta barw,ciekawe “dorosłe”postacie) , głosu bohaterowi(w sumie dwóm) użycza Samuel L. Jackson, za muzykę odpowiada RZA, a bohater jest czarnoskórym samurajem, z afro tak wielkim, że Carlos Valderrama to przy nim wyliniały pudel.
Sama historia jest prosta i skuteczna, jak cios kataną między oczy – mamy dwie opaski “Numer Jeden” i “Numer Dwa” – posiadacz opaski “Numer Jeden” staje się Bogiem, nikt mu nie może zagrozić, gdyż posiada naprawdę potężną władzę i moc.
Nikt…poza posiadaczem opaski “Numer Dwa” – tylko on może stanąć do walki o prymat i bycie “tym jedynym”.
Cały żart polega na tym, że “Numer Dwa” zmuszony jest do ciągłej walki – każdy zakapior,łowca nagród czy nawet zwykły ment zdolny zebrać kilkunastu sobie podobnych ,sądzi że to on powinien być “Numerem Dwa” i postanawia to udowodnić.
Gdy Afro był małym chłopcem opaskę “Pierwszego” dzierżył jego ojciec – do dnia,gdy na oczach młodego Afro został zabity przez “Numer Dwa” czyli Justice’a (głos podkłada Ron Perlman – charakterystyczny aktor z “małpią” aparycją, znamy go z m.in. “Imienia Róży” czy “Obcego 4″), który zostaje “Numerem Jeden”, a opaskę “Drugiego” wyrzuca.
Umierający ojciec zdążył nakazać synowi zemstę.
Afro przejmuje porzuconą opaskę …lecz bycie “Numerem Dwa” w tak młodym wieku jest niemożliwością, i szybko zostaje mu ona odebrana.
Ranny Afro trafia do dojo w którym żyją same sieroty – tam pod okiem Mistrza uczy się technik walki samurajską kataną.Kiedyś nadejdzie dzień kiedy odzyska odebraną mu opaskę,przepustkę do walki z “Numerem Jeden” i zemsty.
Tyle,że każdy chce mieć możliwość walki o boskość,zaś szczególną ochotę na to mają członkowie dziwnego zakonu “Pustej Siódemki”(”Empty Seven”)
Seria składa się z 5 odcinków po ok. 30 min – podróż Afro przeplatana jest jego retrospekcjami z dzieciństwa.
Niewątpliwym atutem jest klimat będący połączeniem feudalnej Japoni,nowoczesnej techniki,cyberpunka(implanty) i kultury hip-hopowej (objawiającej się w gadkach z nieśmiertelnym “yo,yo,yo”).Przoduje w tym postać Ninja-Ninja ( tu również, a może przede wszystkim tu głos podkłada niesamowity Samuel L. Jackson) którego hasła wymiatają.
Dosadny język i walki ociekające krwią sprawiają,że jest to propozycja dla pełnoletniego widza.
Nie sposób też nie wspomnieć o znakomitej muzyce RZA – członek Wu-Tang Clanu doskonale odnajduje się w takich klimatach (wcześniej tworzył soundtrack do “Ghost Doga – Drogi Samuraja”), bo przecież to Wu wymyślili (dobra wprowadzili na dobre do kultury masowej – gdyż już wcześniej były filmy z czarnymi karatekami ) mutację afroamerykańsko-azjatyckiego wojownika.
Gorąco polecam – tym bardziej,że polscy fani anime m.in z “Anime Garden” odwalili kawał dobrej roboty tworząc świetne napisy dla osób nie znających biegle angielskiego.Tym bardziej robota zasługuje na pochwałę, że napisy te w 100% oddają klimat tej produkcji (Ninja-Ninja – sprawdźcie typa :P ).
Zapraszam też na oficjalną stronę – http://www.afrosamurai.com/-na której można obejrzeć fragmenty odcinków,zapoznać się z ich fabuła,postaciami,ściągnąć multimedia – krótko mówiąc sprawdzić czy to pasujący nam styl.
Nie lubię oceniać, ale skoro już muszę to 8\10 (zaznaczając,że głównie za wykonanie i klimat, bo fabuła już tak bardzo nie porywa,choć nie można jej zarzucić jakiś uchybień – po prostu taka historia ;) )
Autor: jaruone

Produkcja: USA\Japonia
Gatunek: mini-serial,anime,akcja,fantastyka
Premiera USA: 2007-01-04
Dystrybucja:w Polsce to chyba tylko na ebay\Allegro ewentualnie własnym sumptem :)

  1. Cibor says:

    Dobra recka :D

  2. Witcher says:

    Dobra, ale zbyt dużo spoilerów

  3. nieznajoma says:

    jgdzie go mozna pobrac, bo nigdzie nie moge go dostac

  4. wysłałam Ci na maila :)

  5. film o siedemnastolatkach i “recenzja” tez pisana zapewne przez siedemnastolatke – raczej opis swoich uczuc, niz obiektywna i bezstronna ocena…

  6. heh.
    niestety 17 lat miałam bardzo dawno temu.
    ps. nie wiem czy wiesz, ale recenzja nie może być obiektywna i bezstronna….

  7. czy możesz mi powiedziec skąd mogę ściągnac ten film ?? bardzo mi zalezy .. recenzja jest ciekawa i cjciała bym zobaczyc ten film .. zgóry dziękuje :* .. Pzdr

  8. danuśkar says:

    Film bije wszystko na głowę- daje do myślenia i sprawia, że problem to nie problem chyba że taki jak ma Kelly, która nie ma wyjścia jak reszta i sama nie może nic zmienić … nieważne bo za dużo napisze… miłego oglądania życze.
    Recenzja dobra- co prawda nie lubię czytać przed oglądaniem bo potem zawsze strzelam, kto jest kim, ale mimo wszystko…

  9. O.N.A. says:

    a gdzie można pobrać polskie napisy do tego filmu?

  10. Witam, świetna recenzja, świetny film!

    Tutaj znajduje się film + polskie napisy.
    Jeżeli jest ktoś zainteresowany, zapraszam!

    http://murderteam.org/moviez/2-37-2006-dvdrip-xvid-aaf-11023.html

    Pozdrawiam.

Zostaw komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree

zdjęcia ślubne - łuszczyca - internet satelitarny - gadżety reklamowe - Dragon Ball