Archiwum -

Tsotsi (2005)

tsotsi.jpg “Przyzwoitość. Tsotsi, wiesz co to znaczy??…” - to zdanie to swoisty motyw przewodni tego filmu. Aktualny i bardzo na czasie - nie raz można sobie gdybać i debatować “czym w dzisiejszych czasach jest przyzwoitość ??” - czy jest to postępowanie zgodnie z utartymi standardami moralnymi, czy jest to przestrzeganie nauk płynących z Pisma Świętego (czy innych nakazów różnorakiej Wiary), a może wystarczy raz na jakiś czas zrobić coś dobrego by zagłuszyć wyrzuty sumienia powodowane różnymi zdarzeniami w bezwzględnym wyścigu szczurów??

Temat rzeka, ciekawa dyskusja się może wywiązać - niestety adresat tego pytania…

Tagi: , , ,

Dyskusja trwa

Nagrody Darwina (The Darwin Awards) (2006)

nagrodydarwina.jpgCzasem mam ochotę zjechać film za nie wykorzystany potencjał, czy denerwujące mnie elementy, jednak zawsze odnajduję w nim jakieś pozytywy i w moich recenzjach trafiają się same dobre filmy albo w najgorszym wypadku średnie. Aż zacząłem się tym martwić - czyżby każdy film mi się podobał, na tyle by znaleźć w nim więcej pozytywów niż negatywów? Okazuje się, że chyba to nie jest tak, a przyczyna tkwi raczej w tym, że staram się dobrze dobierać to co oglądam.Zazwyczaj zanim sięgnę po jakąś pozycję zaznajamiam się z jej opisem, opiniami widzów…

Tagi:

Dyskusja trwa

Tylko strzelaj (Shoot’em Up) (2007)

tylkostrzelaj.jpg Są takie dni kiedy mniej skomplikowana połowa mojego “ja” domaga się jakiegoś widowiskowego filmu, w którego tagach na recenzje-filmów.net będzie można zaznaczyć tylko jedno okienko - “akcja”.
W chwili gdy zobaczyłem obsadę aktorska (Clive Owen i Monica Belluci) oraz plakat kinowy “Shoot’em Up” (sam tytuł też niczego sobie) poczułem, że to będzie coś na taką okazję. Opis fabuły był dość lakoniczny - Pan Smith (Owen) odbiera poród w trakcie strzelaniny i od tej pory ma za zadanie bronić noworodka. Liczyłem na jakąś niesamowicie pogmatwaną i zaskakującą historię, a dostałem prostą jak cep…

Tagi:

Dyskusja trwa

Johny Rambo (2008)

johnrambo.jpg“Kultowy” ile razy słyszymy to słowo w odniesieniu do jakiegoś filmu, książki czy albumu muzycznego? Setki?Tysiące? Słowo to jest tak wytarte od używania , że zatraciło swoje znaczenie - bo ileż to dobrych czy bardzo ciekawych dzieł może być “kultowymi” ? Aż niedobrze się robi jak słyszymy “kultowy album” , “kultowym przebój” itd.

Jednak w przypadku serii o Johny’m Rambo nie można nie użyć tego zwrotu (tym bardziej że jego użycie jest uzasadnione ;) ) tak więc musicie wytrzymać jeszcze ten jeden raz.

Najpierw była książka Davida Morrella “First Blood” opowiadająca o losach weterana z…

Tagi:

Dyskusja trwa (5)

Plaga (The Reaping) (2007)

plaga.jpgNa film ten namówił mnie kumpel - prosił “załatw, załatw”, a z braku mej reakcji (super ziom ze mnie nie ma co  ;)) sam zdobył ten film i nawet mi pożyczył ;)

“Plaga” tak jak przewidywałem okazała się solidnym średniakiem - w tej materii (”horrorowaty” - bo nie jest to horror w stylu “Koszmaru z ulicy wiązów” czy “Egzorcysty”) ciężko jest zrobić coś zaskakującego, ciekawego i wybitnego.

Ale zrobienie filmu nie wzbudzającego odruchów wymiotnych(i to nie ze względu na “gore” tylko poziom, a właściwie jego brak ) jest możliwe - i z takim…

Tagi:

Dyskusja trwa (8)