Z całą pewnością jeden z najlepszych filmów ostatnich lat, gdzie zostały dopieszczone wszystkie detale: reżyseria, scenariusz (Charlie Kaufman nagrodzony wielokrotnie na najważniejszych festiwalach kulturalnych), doskonała obsada aktorów świadomych swych ról (między innymi Kate Winslet nominacja do Oskara) i rewelacyjna muzyka (całością zajął się Jon Brion i to w takim stopniu, że przez wielu krytyków jak i fanów ESOTSM OST, tuż po Deszczowej Piosence oraz The Grease okrzyknięto najlepszym soundtrackiem w historii kina.) Czy po takim wstępie nie warto sięgnąć po to dzieło ? Dzieło przesycone do kszty prawdziwością, miłością, zagubieniem i bólem .
Truman Burbank, bankowiec z wykształcenia a agent ubezpieczeniowy z zawodu jest do szpiku kości przesiąknięty „normalnością”. Prowadzi na pozór nudne życie every-mana, który pracuję, wraca do domu, je kolację, kładzie się spać. Codziennie spotyka splot tych samych sytuacji, nie przyglądając się nim uważając, że nowy dzień przyniesie wiele przygód…
Ktoś powie banał ? Otóż nie. Każdemu jego ruchowi przyglądają się setki milionów telewidzów w 266 krajach, którzy Trumana odnajdują w sobie. Wzruszają się, uważając siebie za czułych i prawdziwych nie dopuszczając myśli, że wytworzyli człowieka, który to co najpiękniejsze w człowieku czyli emocje ma wykreowane przez reżyserów na ich potrzeby.

Film produkcji francuskiej z czystym dla owego kina klimatem to pochwała drogi ubocznej wśród narzuconej przez społeczeństwo jedynej prawdziwej poprawnej drogi. To czysta poezja niezrozumienia, i wewnętrznej determinacji do osiągnięcia szczęścia rozumianego indywidualnie. Ta indywidualność stanowi szeroki i przepiękny wydźwięk,…

Ciężko jest mi pisać o tym filmie. Z jednej strony, ponieważ filozofia jest bliska mojemu życiu a trochę jej jest w owym filmie, z drugiej zaś z powodu tego, iż
twórcy filmu określali go mianem filmu, który “odmieni twoje życie”, “obudzi”,…

Motyl i skafander to dzieło, obok którego nie sposób przejść obojętnie. Wiem, że takie stwierdzenie nastręcza i wydaje się zbyt pretensjonalne, ale z pełna premedytacją nie boje się go użyć. Dlaczego? Już śpieszę wyjaśnić. Film bazuje na prawdziwym wydarzeniu, które…