‘Obyczajowy’ Kategoria:

Jak jej nie kochać? (She’s So Lovely) (1997)

jakjejniekochac.jpg

Tak tak, nazwisko-firma. Jednak nie powinno mylić się Nicka z Johnem - słynnym tatą, twórcą furiackich psychodram damsko-męskich. Syn w swoim drugim filmie próbuje filmu ‘pod ojca’, więc mamy szaleńczy związek kobiety (niezła Robin Wright wtedy Penn) i mężczyzny (trochę za bardzo odjechany Sean Penn); związek, który rzecz jasna musi sie kompletnie rozsypać, aby w finale zatriumfowała ‘miiillllość’. Co z tego, że historia ‘bez ładu i składu’. No bo, czy ktoś uwierzy w to, że mentalnie chory Penn po zabiciu człowieka wychodzi z więzienia po paru latach, aby odzyskać ułożoną…

Tagi:

Dyskusja trwa

Rozwód po włosku (Divorzio all’italiana) (1961)

rozwodpowlosku.jpg Kraje katolickie mają to do siebie, że w kwestii konwenansów obyczajowych są do siebie bardzo zbliżone. Ogladając tę satyryczną komedię obyczajową, za którą Germi otrzymał Oscara za scenariusz (bo dobry rzeczywiście), nie mogłem odgonić myśli o polskich komediach sytuacyjnych z tamtego okresu pietnujących po trosze własnie tę katolicką pruderię. We Włoszech jeszcze na początku lat 60-tych uzyskanie rozwodu graniczyło z cudem, zaś osoby które zabiły ‘w afekcie’ swego małżeńskiego partnera w celu ratowania swojego ‘honoru’ (ha ha) mogły liczyć na łagodniejszy wymiar kary niż w przypadku innych zabójstw (!!). To…

Tagi:

Dyskusja trwa

HURAGAN/Hurricane (1999 USA)*** reż.Norman Jewison

huragan.jpg

To co przede wszystkim zostaje w pamięci po seansie, to kolejna idealna kreacja Denzela Washingtona - najlepszego czarnoskórego aktora w historii kina. Po Biko czy Malcolmie X zagrał, a właściwie to stał się Rubinem ‘Huraganem’ Carterem - sławnym bokserem oskarżonym niesłusznie (w latach 60-tych XX wieku) i skazanym na dożywocie za zabójstwo ludzi w nocnym barze. W więzieniu napisał swoją biografię, która zainspirowała pewnego czarnoskórego chłopaka i jego opiekunów do walki o uwolnienie Cartera. Jewison (”Skrzypek na dachu”) stworzył historię o nienawiści do drugiego człowieka, który ma czelność (!) mieć…

Tagi:

Dyskusja trwa

IDOL (1984 Pol)*** reż.Feliks Falk

idol.jpg

Mój Ś.P. Duchowy Mentor Zygmunt Kałużyński zazwyczaj psioczył na polskie kino, nie tylko to post-1989 ale też często krytykował filmy zrealizowane w Systemie. Tęsknił za większą ‘iskrą’, twierdząc że nasi kręcą zwykłe nudziarstwa. Ja jednak byłbym ostrożny z krytyką. Nawet filmy nienagradzane były wtedy o wiele ciekawsze niż to nowe polskie kino, które wciąż jakoś nie może się odrodzić. Wydaje mi się, że polscy twórcy w owym okresie nie byli po prostu ’skażeni’ jakąkolwiek komercją (Machulski to przypadek osobny,a mimo to też ciekawy), nie szli na żadne kompromisy z producentami,…

Tagi:

Dyskusja trwa

VOLVER/Volver (2006 Spain)*** reż.Pedro Almodovar

volver.jpg

Polscy tłumacze postanowili zachować tytuł oryginalny, podobnie jak kiedyś stało się to z “Amarcord” Felliniego. Może trochę z przekory, w końcu Hiszpana w tych jego wycieczkach do dzieciństwa dużo łączy z Federico. Almodovar często w swoich filmach skupia się, oddaje hołd kobietom, gdyż to w ich towarzystwie wychował się. Stąd pewnie tak świetnie je rozumie (pomijając fakt że ‘zniewieściałym’ został) i kreśli w filmach od “Prawa pożądania” po “Wszystko o mojej matce” itd. Dodajmy do tego ten fantazyjny styl którym operuje oraz fabuły, często przesadzone w formie, jednak zawsze układające się…

Tagi:

Dyskusja trwa