eragon.jpgFilmem, który właśnie recenzuję jest film amerykańsko-węgiersko-brytyjskiej produkcji pod tytułem - “Eragon”. Film ten jest ekranizacją książki o tym samym tytule, autorstwa młodego pisarza - Christophera Paolini’ego.
Czytałem dużo pochlebnych recenzji na temat tej książki, dlatego zamierzałem ją kupić i przeczytać…jednak do dziś dnia nie znalazła się ona na mojej półce.
Wstrzymywałem się z kupnem tej powieści głównie z tego powodu, że jakoś nie wierzyłem by “dziecko” mogło napisać dobrą książkę. W chwili obecnej, po obejrzeniu filmu obawiam się, że ta książka nigdy nie stanie na mojej półce, a to za sprawą tego, że film owy nie wywarł na mnie zbyt wielkiego wrażenia.
Za dużo w nim widziałem “Władcy Pierścieni” i “Harry’ego Pottera”. Nie mówię, że nie podobają mi się te filmy, jednak te podobieństwa mnie odpychały od “Eragona”.
Władcę pierścieni wiążę z ogólnym zarysem treści filmu. “Jedna osoba przejęła władzę nad światem i teraz zaczyna się wojna między dobrem i złem, które reprezentują dość paskudni ludzie (jeśli w ogóle są oni ludźmi) We Władcy Pierścieni były to Orki, ale ci ludzie z “Eragona” byli tak samo odrażający jak one. Wypisz wymaluj, główny temat Władcy Pierścieni. Co do Harry’ego Pottera, to chodzi mi o magię. Jedna różnica, że Harry potrzebuje różdżki do czarowania, a Eragonowi wystarczy ręka. Był moment, gdy Eragon miał przed sobą zamknięte drzwi. Od razu naszła mnie myśl, że zaraz powie “Alohomora” (zaklęcia używane w “Harrym Potterze” do otwierania drzwi)…na szczęście Eragon użył innego zaklęcia, hehe
Może uznacie, że te porównania są trochę na siłę, ale poważnie, ciągle we filmie widziałem dwa filmy wymienione wyżej.
Dodatkowo Eragon tak jak i Harry nagle dowiedział się, że umie czarować i o dziwo tak jak i Harry bardzo szybko nauczył się używać tych czarów, dodatkowo wypowiadanych w innym języku…
…”Eragon”, no właśnie. To imię jest trochę dziwne jak dla człowieka, nie sądzicie? Nie wiem jak wy, ale ja znając tytuł i wiedząc, że jest to o chłopcu i o smoku od razu na myśl przyszło mi, że to smok dzierży tę imię. Podczas oglądania filmu moje zdziwienie było niemałe, gdy usłyszałem, że imienia tego użyto w stosunku do chłopaka, a nie do smoka.
Trochę odbiegłem od tematu, więc teraz trochę o fabule.
Główna historia (jest też na wstępie poboczna historia, opisująca zdarzenia, które sie wydarzyły dość dawno temu, ale mające znaczący wpływ na przebieg dalszych losów) zaczyna się od tego, jak młody wiejski chłopak o imieniu Eragon (Edward Speleers) wyszedł na polowanie, i znalazł w lesie niebieskie “coś”. Sądził, że jest to kamień, który być może posiada jakąś wartość, dlatego udał się do rzeźnika, by wymienić go na mięso. Rzeźnik po obejrzeniu kamienia uznał, ze chłopak go ukradł, więc nie chciał go przyjąć. Jak się później okazało owy kamień jest jajkiem z którego wykluł się mały smoczek. Po kilku dniach Eragon postanowił nauczyć go latać (a raczej pomóc mu w nauce latania). Pierwsza próba od razu była udana. Smok wzleciał wysoko ponad ziemię, uderzył w niego piorun i smok wylądował na ziemi… będąc dwudziestokrotnie większym. Po chwili okazało się, że smok potrafi porozumiewać się z Eragonem za pomocą telepatii. Smok , a raczej jak się okazało - Smoczyca o imieniu Saphira wybrała właśnie Eragona na swojego jeźdźca, by razem spróbowali pokonać złego władcę, który po dowiedzeniu się, że smok się wykluł wydał wyrok na Eragona. Eragon i Saphira musieli walczyć,gdyż jak zostało powiedziane “Jeździec może żyć bez swojego smoka, ale smok bez jeźdźca nie”. Gdy umrze jeździec, umrze także i smok.
Tak zaczyna się , nie powiem “pełna przygód historia”, bo w tym momencie jest to już 1/3 filmu, który kończy się dość szybko. Można by uznać to za plus, gdyż wychodzi na to, że film wciąga, jednak po zakończeniu pozostaje niedosyt.
Dodatkowo można powiedzieć, że film się nie kończy, ponieważ po ostatniej scenie wiadomo, że będą dalsze przygody Eragona.
Co do samej muzyki, to nawet nie zwróciłem na nią uwagi, chociaż ja rzadko w którym filmie zwracam uwagę na muzykę. Dla mnie liczy się film i tylko film, ktory oglądam. Fakt faktem, że muzyka buduje nastrój, ale ja jakoś nie zwracam na nią uwagi. Sądzę, że z tego względu, że muzyka filmowa mi się przeważnie nie podoba.
Teraz zajmę się krótko grą aktorską. Główny aktor nie za bardzo wg mnie się postarał. Nie podobała mi się jego gra. Momentami zachowanie i miny jakie robił były nieodpowiednie do danych sytuacji i wyglądały dość sztucznie. Jedynym pozytywem była dość urodziwa Sienna Guillory która grała Arya’e. Na samym początku sądziłem, że umrze, to aż sobie pomyślałem, że szkoda, że nie zagra więcej w dalszych minutach filmu, hehe
Na koniec, po tych wszystkich nie za miłych słowach, chciałbym trochę pochwalić reżyserów za miejsca, które wybrali do kręcenia filmu. We filmie są wspaniałe krajobrazy, dodatkowo pokazywane z lotu ptaka (w tym przypadku smoka), więc jest co oglądać. Sądzę, że większość tych ujęć była kręcona na Węgrzech. Są przedstawione piękne widoki gór, łąk a także wodospadów. Był moment gdy Eragon szedł z Murtagh’iem (Garrett Hedlund). Było to wysoko w górach i nagle po prawej stronie wyglądało jakby było to czyste, niebieskie jezioro, albo niebo z chmurami. Teraz, gdy zobaczyłem to jeszcze raz, to już wiem, że to było jezioro w którym odbijało się niebo razem z chmurami. Widok niesamowity! Nie wiem nawet jak to opisać, ale wyglądało cudownie. Szkoda tylko, że trwało to chwilę i było tak mało pokazane.
Ostatnio nawet doszedłem do wniosku (możliwe, że niektórzy już dawno do tego doszli), że jeśli dany film jest kręcony m.in. na Węgrzech, w Irlandii czy w Szkocji, to można spodziewać się pięknych widoków.
Tak więc ogólna moja ocena filmu nie wypada za dobrze. To jest wg mnie jest to film skierowany do dzieci, bo im on na pewno się spodoba (które dziecko nie marzy o lataniu na smoku…). Starszej publiczności może ten film nie przypaść do gustu.

produkcja: USA , Węgry , Wielka Brytania
gatunek: Familijny , Fantasy , Przygodowy
data premiery: 2006-12-26 (Polska) , 2006-12-13 (Świat)
reżyseria Stefen Fangmeier
scenariusz Peter Buchman , Lawrence Konner
zdjęcia Hugh Johnson (
muzyka Patrick Doyle
na podstawie: powieści Christophera Paoliniego
od lat: 12
czas trwania: 104

Obsada:
Edward Speleers: Eragon
Jeremy Irons :Brom
Sienna Guillory : Arya
Robert Carlyle : Durza
John Malkovich : Król Galbatorix
Garrett Hedlund : Murtagh
Alun Armstrong : Garrow
Christopher Egan : Roran
Gary Lewis : Król Hrothgar

Pozdrawiam, Arek