krople-wody-na-rozgrzanych-kamieniach.jpg

Korzenie teatralne trudno ukryć w tej niby-filmowej adaptacji sztuki napisanej w wieku lat 19 (!) przez słynnego niemieckiego maga kina Rainera Wernera Fassbindera. Ta historia metro-seksualnych związków pomiędzy bohaterami musiała zainteresować Ozona - francuskiego badacza seksualności i uczuć. Ciekawie oglada się/analizuje główny związek między homoksualną parą bohaterów, w którym ten starszy (Bernard Girardeau przypominajacy naszego Janusza Gajosa) uwodzi młodego heteryka tylko po to, aby go potem bardziej i bardziej pomniejszać. Do tego zjawiaja się najpierw ex-dziewczyna młodego - i tu warto zwrócić uwagę na rolę niespełna 20-letniej wówczas Ludivine Sagnier, która pojawi się potem u Ozona nie jeden raz (pamiętna rola w “Basenie”). To własnie jej ten film zawdzięcza największe pokłady naturalnej/spontanicznej dziewczęco-kobiecej seksualności (my favourite bust:). Ozon (chociaż sam jest homoitd.) zna się na paniach, o czym świadczy jego kolejny niezwykle trafny wybór aktorki: Anny Thomson, kobiety o niedającej się zapomnieć mega-zmysłowej twarzy. Interesujący przyczynek do filmowych badań nad ludzkimi uczuciami i ich relacji z chucią.

reżyseria: Francois Ozon
scenariusz: Francois Ozon
obsada: Bernard Giraudeau, Malik Zidi, Ludivine Sagnier, Anna Levine
szczegóły: dramat, Francja, 2000, 90 min