projektmonster.jpg„Strach, pot i łzy”

Z początku wszystko idzie świetnie. Rob (Michael Stahl-David) dostał świetną prace w Japonii. Znajomi szykują mu imprezę niespodziankę i wszystko nagrywają na kamerę, by mógł zabrać ten film jako swojego rodzaju pamiątkę. W miarę spokojny i zabawny początek przeradza się w panikę gdy słyszymy pierwszy wybuch. Wielki popłoch, pierwsi ranni i zabici. Do Roba dzwoni dziewczyna, którą kocha i mówi, że jest uwięziona… no i postanawia, jak a bohatera przystało, odszukać ją ze swoimi kompanami

Matt Reeves postanowi,ł że Obraz będzie w stylu Blair Witch Project - trzęsąca się kamera, pot i łzy. Wiemy tyle co bohaterzy a Oni wiedzą niewiele, w dodatku nigdy się nie dowiadują skąd i dlaczego potworki zaatakowały miasto – my też nie. Kamerzysta wczuł się w rolę. Stwierdził, że musi wszystko nagrać, by świat wiedział co się stało. Nagrywa tyle ile się da, ale czasami instynkt przetrwania bierze górę i widzimy tylko plątaninie dymu, chodnika i gruzu.

Gdyby nie pomysł reżysera z kamerą i sposób oddawanych emocji i uczuć przez aktorów – wyszedłbym z kina stwierdzając, że to połączenie Wojny Światów, Blair Witch Project i Pojutrze. Jednak aktorzy i reżyser stanęli na wysokości zadania. Czasami widz czuje jakby był w samym centrum wydarzeń, jak jeden z bohaterów.

Film dostarczy nam na pewno wielu emocji. Świetna odskocznia od „oklepanych” filmów katastroficznych, Sc-Fi, czy akcji. Warto obejrzeć, zdecydowanie polecam. Wiele rzeczy w filmie dzieje się niespodziewanie, a szczególnie zaskoczyła mnie końcówka. Aż mnie ściska w żołądku żeby ją zdradzić, ale popsuł bym wam cały film, jestem dobrym człowiekiem i nie zrobię tego :)

Zobacz zwiastun

produkcja: USA
gatunek: Akcja , Sci-Fi
data premiery: 2008-02-01 (Polska) , 2008-01-17 (Świat)
reżyseria: Matt Reeves
scenariusz: Drew Goddard
czas trwania: 90
dyst.: United International Pictures Sp z o.o.

Autor: Maciej Zimniak vel. “_ziemniook”