Recenzja: Oko / The Eye (2008) Recenzja: Muza i Meduza / The Hottie and the Nottie (2008)

Recenzja: 2 dni w Paryżu / 2 days in Paris (2007)

3 komentarzy
Recenzja: 2 dni w Paryżu / 2 days in Paris (2007)

Oglądając zapowiedzi tego filmu spodziewać się można, że będzie to typowo babski film o kobietach dla kobiet. Jednak coś mi tutaj nie pasuje. Obejrzałam ten film zanim zobaczyłam zapowiedź w TV i wcześniej nie wpadłabym na to by określić go w ten sposób.
Co więcej, nie była to dla mnie typowa komedia, a dramat z zabawnymi elementami, czasem wręcz perwersyjnymi, jednak nie odjęło to pozytywów tej produkcji.
Film opowiada historię związku dwojga ludzi. Amerykanina – Jacka i francuski – Marion. Wracając z Wenecji postanawiają ‘zahaczyć’ o dom rodzinny dziewczyny, gdzie wcześniej pozostawili swoje dziecko – kota Jean Luc’a. Już na samym początku Marion jako narratorka, uświadamia nam, że sama dziwi się sobie, że wytrzymała z Jackiem 2 lata. Ponieważ mimo kilku dobrych chwil, więcej mieli tych złych. A jeszcze więcej tych po środku. Podróż życia nie pomogła w tych dylematach, ponieważ głównie polegała na kłótniach i nieporozumieniach. Paryż był dla nich miejscem, gdzie mieszkali wszyscy byli mężczyźni dziewczyny, co dla jej faceta było nie lada wyzwaniem, zwłaszcza, że nie stronił od zazdrości. Jack zupełnie inaczej wyobrażał sobie miasto dzieciństwa Marion. Zadziwiają go wielogodzinne rozmowy o seksie, pijani taksówkarze, matka ‘zdzira’ oraz ojciec ‘artysta’.
To zupełnie inny obraz Paryża, znacznie odbiegający od stereotypowego. Ludzie pokazani tutaj są jako istoty frywolne, których życiem rządzi hedonizm. Nie mnie oceniać jak jest naprawdę, lecz wydaje mi się to trochę przerysowane.
Wydaje mi się, że niesłusznie polski dystrybutor kreuje ten film jako tępą komedię romantyczną, jako ‘seks w wielkim mieście’ oraz ‘nie tylko dla lejdis’. W ten sposób może zniechęcić tych, którym film naprawdę mógłby się podobać. Rozumiem, że chce zaciągnąć do kin jak największe grono widzów, jednak nie jest to chyba dobry sposób.
Film ogląda się przyjemnie, jak zwykle świetna gra aktorska Julie Delpy, jej fani nie będą zawiedzeni. A jest przecież postrzegana jako jedna z najlepszych francuskich aktorek. Pasuje do roli idealnie. Podobnie Adam Goldberg w roli Jacka, do którego w pewnym momencie zaczynamy pałać współczuciem i włącza się nam empatia.
Jednocześnie należy zwrócić uwagę na piękne obrazy Paryża, nie tylko te oficjalne.
Warto obejrzeć. Na pewno nie pożałują Ci, którzy więcej poczytają na jego temat, niż Ci, którzy obejrzą tylko kinowy zwiastun. Jak zwykle, niewiele on ma wspólnego z zarysem filmu.

data premiery: 2008-05-30 (Polska) , 2007-02-10 (Świat)
reżyseria Julie Delpy, scenariusz Julie Delpy, zdjęcia Lubomir Bakchev, muzyka Julie Delpy
czas trwania: 96 dyst.: Kino Świat

  1. Anonymous says:

    Dlaczego, te rozmowy sa takie wulgarne? Ludzie ktorych laczy uczucie przeciez w ten sposob ze soba nie rozmawiaja, przynajmniej w moim srodowisku.

  2. Anonymous says:

    Dlaczego, te rozmowy sa takie wulgarne? Ludzie ktorych laczy uczucie przeciez w ten sposob ze soba nie rozmawiaja, przynajmniej w moim srodowisku.

  3. gosiakprosiak says:

    Film warto obejrzeć (zgodnie z recenzją) dla pięknych widoków Paryża, a według mnie TYLKO i wyłącznie dlatego. Fabuła zakręcona, ale zbyt okrojona, dialogi-nie wiedziałam czy mam się śmiać czy nie. Dla mnie był to czas stracony.

Zostaw komentarz

Spam Protection by WP-SpamFree

ubieranki - zdjęcia ślubne - Noclegi Kraków - oc allianz - techniki diamentowe