glowawmur.jpg

Zacznę od truizmu : żyjemy w szybkich czasach. Jednym z (niewielu) plusów jest to, że mnogość wrażeń/bodźców jakie odbieramy każdego dnia sprawia, że mało co jest nas w stanie zaskoczyć, zaszokować, wstrząsnąć. Dawniej trzeba było czasu, żeby ochłonąć po jakimś filmie, który początkowo wydawał się trudny, nieobyty. Z biegiem lat stawał się dopiero pozycją ważną dla kina, arcydziełem. Dzisiaj z pewnością trudno taki film nakręcić, ale (na szczęście) wciąż są twórcy gotowi sprostać temu zadaniu. Akin jest jednym z nich. Słusznie nagrodzony Złotym Niedźwiedziem w Berlinie, jest historią osobliwego małżeństwa z rozsądku dwóch Turków zamieszkałych w Niemczech: ona rozpaczliwie pragnie uwolnić się spod domowego jarzma rodziców i brata, dlatego zaczepia przypadkowo poznanego w szpitalu tureckiego emigranta  - alkoholika i narkomana. Dodajmy, że oboje mają potężne właściwości samo-destrukcyjne. Zamieszkują razem, aby i tak wieść ‘żywota osobne’ (zero seksu ze sobą, z innymi jak najbardziej). Birol Unel (”Transylwania”) i Sibel Kekilli (wcześniej jako Dilara w filmach porno) tworzą zdumiewająco intensywne kreacje aktorskie. Są tak wtopieni w swe role, że film poraża autentycznością. Bohaterowie zagubieni w poszukiwaniu swej tożsamości uczuciowej ale i narodowej dosłownie walą głową w mur, którego przebić nie można, albo jak się uda, to pojawia się następny. Agresja, seks i  - uwaga! - czułość mieszają się ze sobą perfekcyjnie jako składniki jednego z najważniejszych filmów ostatnich lat.

produkcja: Niemcy , Turcja
gatunek: Dramat , Romans
data premiery: 2005-03-04 (Polska) , 2004-02-12 (Świat)
reżyseria Fatih Akin, scenariusz Fatih, Akin zdjęcia Rainer Klausmann, muzyka Klaus Maeck , Alexander Hacke
czas trwania: 121
dyst.: Kino Świat