nagrodydarwina.jpgCzasem mam ochotę zjechać film za nie wykorzystany potencjał, czy denerwujące mnie elementy, jednak zawsze odnajduję w nim jakieś pozytywy i w moich recenzjach trafiają się same dobre filmy albo w najgorszym wypadku średnie. Aż zacząłem się tym martwić - czyżby każdy film mi się podobał, na tyle by znaleźć w nim więcej pozytywów niż negatywów? Okazuje się, że chyba to nie jest tak, a przyczyna tkwi raczej w tym, że staram się dobrze dobierać to co oglądam.Zazwyczaj zanim sięgnę po jakąś pozycję zaznajamiam się z jej opisem, opiniami widzów tak by nie tracić czasu na beznadzieję. Po co ten wstęp? Czyżby przeczucie tym razem mnie zawiodło i trafił się “kaszan”?

Nie, “Nagrody Darwina” nie są bublem, jednak niczym specjalnym nie zaskakują - trzymają pewien poziom, ale nic poza tym - stąd nie dziwcie się, że nie będę się rozpisywał (aż tak dużo jak zazwyczaj ;) ).
Czym są tytułowe Nagrody Darwina zapewne większość z Was wie - w skrócie chodzi o to, że są przyznawane osobom, które w wyniku własnej głupoty zginęły, dzięki czemu ich “nie najlepsze” geny zostały usunięte i nie “zaśmiecają” ludzkiego genomu :P Tu macie przykład nagród za 2007 rok :
NAGRODY DARWINA 2007
Przyznacie że niektóre (co tam niektóre , większość - przecież nie każdy może być laureatem tej nagrody :) ) zgony są naprawdę zadziwiające i wzbudzające śmiech - dlatego po komedii zajmującej się tą tematyką oczekiwałem wiele.
Michael Burrows (Joseph Fiennes) jest byłym policjantem (zajmował się sporządzaniem portretów psychologicznych przestępców), którego pasją są Nagrody Darwina - z powodu pewnej przypadłości nie może skutecznie wykonywać pracy i po nieudolnej próbie zatrzymania seryjnego mordercy zostaje wyrzucony z policji. Postanawia więc znaleźć zatrudnienie w firmie ubezpieczeniowej i sporządzić dla niej portret psychologiczny kandydatów do Nagród Darwina - tacy delikwenci kosztują ubezpieczyciela rocznie 22 mln $. Michael zostaje przyjęty na próbę - ma kilka tygodni na udowodnienie swoich teorii. Zostaje przydzielony do Siri (Winona Ryder) doświadczonego “likwidatora szkód”, wraz z którą ma przemierzać USA i sprawdzać dziwne przypadki. Żeby było zabawniej (szczerze powiedziawszy raczej nie jest, no może troszkę ;) ) towarzyszy im student filmówki, kręcący jeszcze za czasów pracy w policji dokument o Michaelu.
Zapowiadało się ciekawie, wyszło średnio - patent Nagród Darwina został moim zdaniem nieco za słabo wykorzystany , a film niepotrzebnie uderza (próbuje uderzać) w klimaty komedii romantycznej. Niemniej kilka scen, gdy Michael odtwarza swoją wersję zdarzeń (zawsze trafnie !) sprawia, że widz się nie nudzi - i gdyby fabuła skupiła się tylko na tym, a nie na wątkach miłosnych, dziwactwie Michaela i zdurniałym kamerzyście mielibyśmy znacznie lepszy film. Niemniej obejrzeć można, szczególnie jak ktoś (jak ja) lubi “darwinowski” klimat. A dla fanów mocnych brzmień atutem będzie fragment koncertu Metalliki i przygoda 2 fanów tego zespołu, którzy chcieli się dostać “na Jana” :P
Co do oceny to powiedzmy że będzie to 3\6 (lub 6\10 w skali 1-10) - głównie za tematykę, bo jak na komedię to za mało razy się zaśmiałem by mogło być więcej, podejrzewam że ciekawszy i zabawniejszy mógłby być dokument.

Autor: jaruone

Produkcja:
USA
Gatunek: Komedia
Data premiery: 2006-01-25 (Świat), 2008-01-24 (Polska- DVD)
Scenariusz i reżyseria: Finn Taylor
Obsada: Joseph Fiennes,Winona Ryder,David Arquette, Juliette Lewis, Max Perlich, Brad Hunt,Tim Blake Nelson i in.
Czas trwania: 91 min
Dystrybucja: TiM Film Studio