Plaga (The Reaping) (2007)
Kategorie: Horror, Thriller, data: stycznia.31, 2008, autor: jaruone
Na film ten namówił mnie kumpel - prosił “załatw, załatw”, a z braku mej reakcji (super ziom ze mnie nie ma co ;)) sam zdobył ten film i nawet mi pożyczył
“Plaga” tak jak przewidywałem okazała się solidnym średniakiem - w tej materii (”horrorowaty” - bo nie jest to horror w stylu “Koszmaru z ulicy wiązów” czy “Egzorcysty”) ciężko jest zrobić coś zaskakującego, ciekawego i wybitnego.
Ale zrobienie filmu nie wzbudzającego odruchów wymiotnych(i to nie ze względu na “gore” tylko poziom, a właściwie jego brak ) jest możliwe - i z takim filmem mamy właśnie do czynienia.
Sama tematyka dziesięciu biblijnych plag egipskich + dobra aktorka (Hilary Swank super rola w “Za wszelką cenę” ) sprawiły, że z zaciekawieniem podszedłem do tej produkcji i znalazłem chwilę czasu (co w trakcie sesji zarezerwowane jest na rzeczy “bardzo ważne”
) by ją obejrzeć (oraz zrecenzować po dłuższym okresie absencji).
Jak już wspomniałem fabuła filmu skupia się wokół biblijnych plag egipskich, które dotknęły małe amerykańskie miasteczko Heaven. Jego religijni (nawet fanatycznie religijni) mieszkańcy wysyłają miejscowego nauczyciela do Katherine Winter (Swank) wykładowcy uniwersyteckiego zajmującego sie naukowym wyjaśnianiem “cudów”. Katherine przeżyła osobistą tragedię i jej wiara została poważnie zachwiana, dlatego jedyną jej pasją jest naukowe obalanie rzekomych cudów.
Sprawa Heaven wydaje się początkowo banalna - woda przybrała kolor krwi, a mieszkańcy obwiniają za to małą Loren, która według nich zabiła nad brzegiem rzeki brata, co spowodowało boski gniew. Katherin jak na naukowca przystało ma inne wytłumaczenie - jej zdaniem w wodzie rozwinęła się jakaś roślinność (glony czy wodorosty - nie jestem botanikiem
) i to ona jest odpowiedzialna za zmianę palety barw ustaloną przez Matkę Naturę ;). Żeby nie psuć Wam oglądania powiem tylko tyle (zresztą można się tego domyślić bo o czym byłby film - o badaniu pantofelków i kijanek?? ) że nie wszystkie zjawiska da się wytłumaczyć naukowo, a po przybyciu ekipy badawczej (Winter i jej kolega Ben) na Heaven zaczynają spadać kolejne plagi.
Tyle odnośnie fabuły, teraz parę słów o wykonaniu filmu - film nakręcony jest sprawnie, nie razi głupotą (jak np. “436 mieszkańców” - film w podobnych amerykańskich małomiasteczkowych klimatach) , w miarę oryginalna tematyka jak na film grozy jest ogromnym plusem, znalazło się też kilka miłych dla oka efektów specjalnych (np. atak szarańczy) - tak więc mamy dobra propozycję na wieczorny seans .Jedyne do czego się przyczepię to dziwne wizje i omamy Katherin połączone z retrospekcjami (jak dla mnie mogły zostać same retrospekcje) no i już tradycyjnie taki sobie koniec - cóż filmy z tego gatunku rządzą sie swoimi prawami i ciężko mieć pretensje o naciągane zakończenie - zawsze takie były i będą (choć oby częściej trafiały się jakieś perełki), niemniej liczyłem na jakieś “poważne” wytłumaczenie tych dziwnych zjawisk.
jak dla mnie 7-\10 i jeśli ktoś chce obejrzeć jakiś “straszny” (dla 5-latka
) film , a ma dość zombi, wampirów,mutantów i innych wybryków inżynierii genetycznej to polecam mu “Plagę”.
Autor: jaruone
Produkcja: USA
Gatunek: Horrror\Thriller
Data premiery: 2007-05-11 (Polska) , 2007-04-03 (Świat)
Reżyseria: Stephen Hopkins
Scenariusz: Carey& Chad Hayes na pdst. opowiadania Briana Rousso
Obsada: Hilary Swank, David Morrissey, Idris Elba, Anna Sophia Robb, Stephen Rea i in.





styczeń 31st, 2008 , data 20:38
no no
widzę wielki powrót Jaruone
styczeń 31st, 2008 , data 21:52
tylko ktoś mi w recenzjach szponci i podmienia obrazki ;>
wolałem plakat kinowy niż to nawiedzone dziecko
luty 1st, 2008 , data 01:36
ale sie nie wyswietlalo :>
luty 1st, 2008 , data 15:57
mi tam wszystko działało ale wybaczam
luty 2nd, 2008 , data 17:03
beznadziejny to był film. ocena 7- zawyżona.
luty 4th, 2008 , data 14:56
ocena ocenie nie równa np. czy 7- dla “plagi” będzie porównywalne z 7 dla jakiegoś dramatu czy komedii ? czy 9+ dla “Ojca Chrzestnego” da sie porównać do 9 dla “Matrixa”?
stąd zawsze przy recenzowaniu najwięcej mam problemu z obiektywną oceną i dobraniem skali odniesienia - a PRAWDZIWA ocena pozostaje indywidualną decyzją widza
luty 4th, 2008 , data 16:02
dałem 3,5 bo film jak na swój gatunek jako taki
dał rade, zawiało świeżością.
maj 17th, 2008 , data 14:49
Ocena pozostaje dla widza, autor podzielił się z Nami Swoją, więc nie narzekajmy, ze 7- zawyżył, ja bym dał nawet 7+, zaciekawił mnie film i no po prostu ;]