Recenzja: Przed zachodem słońca / Before sunset (2004)
Before sunset to kolejna część kultowego filmu Before sunrise. Dwoje bohaterów, którzy poznali się kilka lat temu i spędzili noc rozmawiając ze sobą, spotykają się ponownie, tym razem w Paryżu. Jesse był w trakcie promocji swojej książki, w której opisał historię z przed dziewięciu lat. Po spotkaniu zaprasza Celine na kawę… I znów rozpoznajemy podobny charakter filmu. Bohaterowie wyruszają na spacer i zaczynają rozmawiać. Dowiadujemy się jak wygląda ich życie teraz, co robili przez ostatnie lata oraz co właśnie czują.
To dzięki otwartemu zakończeniu w poprzedniej części filmu, mogliśmy być obdarowani kolejnym epizodem. W “Przed wschodem słońca” bohaterowie obiecali sobie spotkać się w umówionym miejscu w Wiedniu dokładnie za pół roku. Postanowili nie ujawniać swoich nazwisk ani wymieniać się telefonami, bo wtedy mogliby tylko tęsknić i taki związek na pewno nie miałby sensu.
Już na początku sequela dowiadujemy się, że Jesse przybył na spotkanie, a niestety Celine nie mogła z racji pogrzebu babci. Oboje jednak wiedzą, że mają przed sobą kolejne kilka godzin razem. Duża część ich rozmowy poświęcona jest na wspomnienie tamtej nocy, jest dość sentymentalna. Nie wprost, a metaforycznie przekazują sobie, że od tamtego czasu, niezmiennie są dla siebie bardzo ważni.
Film po raz kolejny na otwarte zakończenie. Jednak czy teraz już wszystko nie jest jasne?
W tym wypadku reguła, zgodnie z którą druga część filmu jest zwykle gorsza od oryginału, opartym w znacznej mierze na powielaniu wykorzystanych już pomysłów, nie potwierdza się. Ta część jest tak samo dobra i nie można jej nic ująć. Obie części mogą być traktowane jako niejako biblia widza… Potrafi bowiem wiele nauczyć i pozwolić sobie niektóre apekty życia.
Film na pewno nie należy do średnich. Polecam.
produkcja: USA gatunek: Romans , Dramat
data premiery: 2004-10-15 (Polska) , 2004-02-10 (Świat)
reżyseria Richard Linklater, scenariusz Ethan Hawke , Julie Delpy, zdjęcia Lee Daniel
od lat: 12
czas trwania: 77
dyst.: Warner Bros













moje dwa ulubione filmy
moje dwa ulubione filmy