tylkostrzelaj.jpg Są takie dni kiedy mniej skomplikowana połowa mojego “ja” domaga się jakiegoś widowiskowego filmu, w którego tagach na recenzje-filmów.net będzie można zaznaczyć tylko jedno okienko - “akcja”.
W chwili gdy zobaczyłem obsadę aktorska (Clive Owen i Monica Belluci) oraz plakat kinowy “Shoot’em Up” (sam tytuł też niczego sobie) poczułem, że to będzie coś na taką okazję. Opis fabuły był dość lakoniczny - Pan Smith (Owen) odbiera poród w trakcie strzelaniny i od tej pory ma za zadanie bronić noworodka. Liczyłem na jakąś niesamowicie pogmatwaną i zaskakującą historię, a dostałem prostą jak cep młóckę, choć nie powiem nie pozbawioną uroku.
Ale po kolei - Pana Smith’a poznajemy gdy siedzi na ławce w jakiejś podłej uliczce i wcina marchewkę maczając ją w jogurcie. Pierwsze skojarzenie - co jest ?? Jaja sobie robią?? Okazało się, że tak i pierwsze odczucie było trafne. Jaja - ale nie z widza, tylko z masowej pop-kultury.
Niektóre nawiązania po prostu rozwaliły mnie - szczególnie scena w domu publicznym gdy Pan Smith spotyka swojego oponenta Pana Hertz’a (świetny Paul Giamatti) - dialog z królika Bugsa sprawił że wymiękłem. A już wcześniej była fajna zabawa neonami.
Podstawa przy tym filmie to odpowiednie nastawienie - ja dość szybko zrozumiałem z czym mam do czynienia, ale co niektórzy (sądząc z komentarzy na pewnym portalu) albo nie skumali bazy albo nie lubią takich filmów. Jak trafnie ktoś zauważył “gdyby nakręcił to Tarantino to sikalibyście po nogach z zachwytu” - dlatego ostrzegam to jest film w którym najgroźniejszą bronią może być marchewka, snajperka nie jest tak celna jak zwykły pistolet w odpowiednich rękach, a tak w ogóle do strzelania wcale nie jest potrzebna spluwa, wystarczą sprawne dłonie (sprawne to chyba w tym przypadku za mocne słowo - sami zobaczycie :) ) i garść naboi :lol: Jeśli jesteście w stanie porzucić logikę i przyjąć za możliwe powyższe zdarzenia, nie razi Was rzucanie niemowlakiem i ślinicie się na myśl laktacyjnych igraszek z Monicą Bellucci (i jej biustem :D) to dobrze trafiliście :)
Ja po kilku minutach nie zastanawiałem się czy kolejna akcja ma jakiś większy sens, a czerpałem radość ze scen, dialogów czy po prostu wartkiej akcji - bo to są największe z atutów tego filmu. A akcja ze strzelaniną podczas skoku spadochronowego to chyba pierwszy na taką skalę patent (nieźle skomentowany ujęciem podłoża w okolicy skoku ;) )

Minusy to nieco gorszy wygląd Moniki (no chyba że był to cel zamierzony - gra w końcu prostytutkę a nie modelkę, a przeglądając w pewnym magazynie jej sesję zdjęciową z 2007 roku mogę zapewnić, że mimo bodajże 44 lat dalej wygląda apetycznie i nie bez kozery uznawana jest za jedną z najpiękniejszych kobiet świata, więc nie ma cudów w kilka miesięcy nie straciła by urody) i ta lekka bezsensowność mimo wszystko (która paradoksalnie jest też plusem gdyż wpływa na atrakcyjność scen).
Jest to ciekawy kolaż paradoksów z niezwykłym realizmem (scena z zamoczonym w wodzie pistoletem), okraszony mnóstwem dowcipu sytuacyjnego - fani filmów akcji i gier video poczują się jak w domu. A Pan Hertz to jeden z fajniejszych “czarnych charakterów” jakie dane mi było oglądać ostatnio na ekranie - “twardziel z cipą w dłoni” (tak twierdzi, choć Pan Smith ma go raczej za “cipę z gnatem w dłoni” :) ) , zabawnie puentujący (na przemian ze Smithem) wydarzenia, co jakiś czas jak na pantoflarza przystało posyłający całuski żonie przez telefon. Paul Giamatti jak już wspominałem spisał się na 5+, Clive Owen też.
Pozostawię ten film bez oceny (ogólnie mam zamiar przestać oceniać filmy suchą cyferką) gdyż dla osób bez poczucia humoru, poważnie podchodzących do życia i kinematografii to będzie 1\10 , zaś dla wesołków którzy potrafią śmiać się nawet z własnych problemów i doceniają każdy przejaw nietuzinkowego humoru może to być nawet 10\10 i konkurencja dla Tarantino ;)

Autor: jaruone

Produkcja: USA
Gatunek: Akcja
Data premiery: 2007-07-26 (Świat)
Reżyseria:Michael Davis
Scenariusz:Michael Davis
Obsada:Clive Owen, Monicca Bellucci, Paul Giammatti, Layton Morrison, Ramona Pringle, Stephen McHattiev, Daniel Pilon, Lucas & Sidney Mende-Gibson i in.
Czas trwania: 86 min.
Dystrybucja: Warner Bros