Świadectwo (Una Vita con Karol) (2008)
Kategorie: Dokumentalny, data: października.19, 2008, autor: Magdalena Bród
To jeden z filmów, w którym właściwie nie ma co opisywać. Trudno bowiem skrytykować produkcję dokumentalizowaną o takiej ikonie jak Jan Paweł II czy takim duchownym jak Kardynał Stanisław Dziwisz.
Poproszona przez mamę o pójście z nią do kina, pomyślałam, że to po prostu kolejny film o papieżu, więc pewnie zły nie będzie. I nie był. Jest inny od poprzednich z racji autentycznej roli kard. Dziwisza, który w formie wywiadu opisuje życie, najpierw swoje, a następnie Karola Wojtyły. Wiele jest faktów, które już znamy, są jednak również takie, o których dowiadujemy się dopiero z filmu. Nie ma ich nawet w książce, na podstawie której wersja filmowa powstała. Na przykład fakt drugiego zamachu na papieża, który wydarzył się dokładnie rok po pierwszym. Jan Paweł II został dźgnięty nożem przez hiszpańskiego księdza, który krzyczał “precz z papieżem!”, a mimo to poprowadził mszę do końca.
Jeśli mowa o artystycznych walorach tego dzieła - trudno ocenić. Tutaj bowiem nie liczą się efekty fabularne, specjalne czy gra aktorska… a fenomen dotarcia do tak wielu materiałów archiwalnych. To właśnie w tym filmie jest wspaniałe i inne niż w poprzednich. Oglądamy prawdziwego papieża - grającego samego siebie za pomocą autentycznych filmów i zdjęć. Owszem, pewne sceny są fabularyzowane, ale dzięki zabiegowi pokazywania aktora grającego rolę papieża tylko z tyłu, bez ukazywania twarzy - możemy sobie składać historię o Karolu Wojtyle za pomocą jego prawdziwej twarzy.
Na uwagę zasługuje Michael York, który ani z katolicyzmem, ani z Polakami niewiele ma wspólnego, a mimo to uznał rolę narratora w tym filmie za bardzo ważną w jego życiu. Nie było żadnego przekoloryzowania ani teatru. Idealnie pokazał i wprowadzał w produkcję.





październik 20th, 2008 , data 13:11
bylamna tymfilmie i wcale nie bylo powiedziane za drugi zamach byl dokladnie w rok popierwszym!
październik 20th, 2008 , data 17:47
oczywiście że było
dokładnie w rocznicę, wtedy gdy Papież wybierał się do bodajże Fatimy, aby podziękować za to, że przeżył zamach
październik 31st, 2008 , data 16:27
bylem na filnie
z poczatku myslalem ze to bd cos jak wczesniejsze filmy
o tym jak karol zostal paiezem takie tam itd..
Film..taki sobie;/
listopad 11th, 2008 , data 11:15
Film kinozczajczy masakrajczy,
Po prostu rewelczajczy :D:D:D
Mi sie tak sobie podoboł.Ale to je kfestia góstu. nie kturzy morze sie podobac a innym nie moze sie podobac
tak wienc do zobaczenia i powodzenia na filmie
hehe jestem zakrencony
listopad 11th, 2008 , data 11:55
@Onomatopeja, błagam, powiedz, że sie wygłupiasz taką pisownią… a nie jest ona prawdziwa…
listopad 19th, 2008 , data 17:18
mi osobiście film sie podobał i reflekcje na jego temat są jak najbardziej pozytywne.
listopad 23rd, 2008 , data 20:12
Film mi sie podobał…ogladałam go tydzien temu i musze przyznac ze przeczytanie Twojej recenzji bardzo mi ułatwiło
przypomnienie nie których wiadomości…
listopad 27th, 2008 , data 20:30
więcej byście czegoś napisali o tym filmie
bo mi to jest potrzebne na polski
a z recenzjamy nie za bardzo sobie radze!! ;PP
listopad 28th, 2008 , data 11:21
#Marulkaa, chyba kpisz
listopad 29th, 2008 , data 17:38
Film cudowny, wspaniałe ujęcia (panoramy, zachody słońca itd), już miałem wyjść z sali bo nie mogłem wytrzymać ze wzruszenia kiedy widziałem jak Japończycy śpiewają “Góralu czy ci nie żal”
listopad 30th, 2008 , data 19:07
ja do do obejzenia filmu zostalam “zmuszona”, ale nie zaluje, kilka razy sie wzruszylam … najbardziej zaskoczyla mnie nauka japonskiego przez papieza:)
A teraz zabieram sie do pisania recenzji -tyle ze po angilesku,wiec zyczcie mi powodzenia
grudzień 5th, 2008 , data 19:10
A ja byłam dopiero dziś, o. I mówiąc szczerze, jedyne co mnie zaciekawiło to kilka faktów, o których nigdy nie mówiono. Reszta… monotonna. To już bardziej podobały mi się polskie filmy o papieżu.
grudzień 11th, 2008 , data 23:21
madziq
lepiej sie nie udzielaj to jest polski film… nie pisz jak nie wiesz. Po tylko na idjote wyjdziesz
grudzień 12th, 2008 , data 09:19
Jakby to napisać… Nie obrażaj jednej osoby, jak sam nie jesteś wzorem. Idiota pisze się przez krótkie i.
Pozdrawiam.