trzeci.jpg

To dopiero drugi po nakręconym w 1997 roku film fabularny Hryniaka. Widać już było w debiucie “Przystań”, że ten reżyser chce kręcić kino z rekleksją, niespieszne, wyczekujące. Bohaterowie muszą przejść jakąś drogę, dostać ‘w serce’ aby zacząć naprawdę żyć i widzieć to co najważniejsze. W tym filmie motyw drogi (jakże eksploatowany przez kino) potraktowany jest jako podróż z północy (pozorne Niebo) na południe kraju (wcale-nie-Piekło). Zaczyna się tam, gdzie “Nóż w wodzie” Polańskiego się kończył. To dopiero na morzu para małżeńska (dobre role Poniedziałka i Cieleckiej) poznaje ‘trzeciego’ (Marek Kondrat - tyle) - tajemniczego nieznajomego, z którym przebędą tę całą podróż, i który jakoś dziwnie (elementy wręcz thrillera) przybliży ich z powrotem do siebie. ‘Trzeci’ pozostanie dla nich zagadką, choć po paru ‘podpowiedziach’ reżysera (dwie ważne sceny!) nie będzie trudności z odszyfrowaniem jego osobowości. Kino trzymające w ciekawości.

produkcja: Polska
gatunek: Dramat obyczajowy , Psychologiczny
data premiery: 2005-03-11 (Polska)
reżyseria Jan Hryniak, scenariusz Wojciech Zimiński, zdjęcia Marek Rajca, muzyka Wojciech Waglewski czas trwania: 95
dyst.: Kino Świat