Recenzja: Ultimatum Bourne’a / The Bourne Ultimatum (2007)
Jak już wspominałem przy okazji recenzowania “Krucjaty Bourne’a, jeśli nie chcesz popsuć sobie oglądanie wcześniejszych części ewentualnym spojlerem nie zaglądaj tu
Narzekałem nieco na “Krucjatę …” i Greengrassa, czegoś mi w niej brakowało, jednak z niecierpliwością czekałem na “Ultimatum Bourne’a” z nadzieją ,że zwieńczenie trylogii będzie efektowne.No i moje prośby zostały wysłuchane ![]()
Okazuje się że po powrocie z Rosji Jason natrafia na artykuł w angielskim “Guardianie” opisujący … jego osobę i śmierć Marie.Postanawia niezwłocznie znaleźć redaktora, który musi mieć jakieś dobre źródło informacji. To jest szansa na poznanie całej prawdy. Okazuje sie jednak, że CIA także interesuje się wścibskim redaktorem i jedyne czego Jason zdoła się dowiedzieć to kolejny kryptonim – “Operacja Blackbriar”.
Tymczasem CIA dowiedziawszy się, że Bourne znów się pojawił postanawia rozwiązać ostatecznie
jego problem. Rozwiązać poprzez eliminację. Pam Landy jako jedyna osoba w CIA, której zależy na poznaniu prawdy postanawia pomóc Bourne’owi w poznaniu prawdy i rozliczeniu wszystkich nieprawidłowości jakie miały miejsce w CIA podczas wdrażania “Projektu Treadstone” będącego składową “Operacji Blackbriar” która jest ….a tego to już Wam nie zdradzę ![]()
Powiem tylko tyle, że Jason pozna w końcu swoją prawdziwą tożsamość (w sumie już w “Krucjacie …” ją poznał
) i dowie się jak trafił do projektu.
Film jest dynamiczny i widowiskowy.
Łączy w sobie najlepsze cechy wcześniejszych części i dodaje własne ciekawe elementy m.in. trzymające w napięciu spotkanie z redaktorem Guardiana – dla mnie najlepsza scena w całym filmie. Równie ciekawa jest konfrontacja z wysłanym przez CIA agentem w Maroku – tego mi właśnie brakowało podczas spotkania z “rosyjskim killerem”, tu walka ma moc, widać że to nie przyjacielskie razy na sparingu, tylko walka na śmierć i życie.
Oprócz tego poznajemy sporo wspomnień Jasona,jednak nie wszystko zostaje wyjaśnione do końca – to sprawia, że możemy mieć nadzieję na kolejne filmy o Bourne, tym bardziej że po śmierci Ludluma przygody jego firmowej postaci są kontynuowane, i do tej pory ukazały się już 2 książki.
Pozostaje tylko trzymać kciuki za producentów, scenarzystów i reżyserów – wolę oglądać kolejne przygody Bourne’a, niż większość produkcji opartych na “genialnych i nowatorskich” pomysłach, i jeśli nie zrobią z tej serii typowego “money makera” to nie mam nic przeciwko, żeby obejrzeć jeszcze kilka części.
Produkcja: USA
Gatunek: Akcja, Triller
Data premiery: 2007-07-25 (Świat), 2007-09-07 (Polska)
Reżyseria: Paul Greengrass
Scenariusz: Tom Stoppard, Scott Z. Burns, George Nolfi, Tony Gilroy na podstawie powieści Roberta Ludluma
Obsada: Matt Damon, Julia Stiles, David Strathairn, Scott Glenn, Paddy Considine, Edgar Ramirez, Albert Finney, Joan Allen, Tom Gallop, Corey Johnson, Joey Ansah i in.
Czas trwania: 111 min
Dystrybucja: United International Pictures Sp z o.o.
Autor: jaruone













uuuuuuuuu
uuuuuuuuu
yyyyyyyyyyyyy
yyyyyyyyyyyyy
zlot zombie?? ychy ychy ???
zlot zombie?? ychy ychy ???
jak nie umiecie pisac komentarzy to sie za to niebierzcie, cala trylogia wypas
jak nie umiecie pisac komentarzy to sie za to niebierzcie, cala trylogia wypas