requiemdlasnu.jpg

Tutaj nawet niepotrzebne są wiadomości kiedy, gdzie i jak wydano ten film. On po prostu powstał.
Należy zacząć od tego coż to jest Requiem. Jest to szerokorozumiane pojęcie przez filozofów czy psychoanalityków. Jedni postrzegają to jako odpoczynek, inni jako mszę. Dla filmu, który powstał w 2000 roku nadał bym polski tytuł “Msza snu”. Jak to mocno brzmi…
Ale tak jest. Jest to msza nad mózgiem człowieka. Muzyka, która od początku do samego końca pochłania widza. Jak jestem w zwyczaju mawiać: miazga z mózgu.
Słucham muzyki filmowej od 5 lat na własnej mp3.
Wspaniały dobór aktorów, oraz ich gra…
Problemy ludzkie ukazane w wymiarze dwu i trójwymiarowym. Śmierć własnych komórek. Zabijanie się dla pieniędzy, robienie wszystkiego dla narkotyków. Nasza szara rzeczywistość, żeby nie powiedzieć najciemniejsza strona naszego świata, czyli owa msza… Zabijamy się za cyfry, zabijamy się za wszystko… Śmierć jest wszędzie.
Najlepszy film jaki powstał od 40 lat a może i dalej. Widzimy jak wkraczamy w Nowe tysiąclecie. Obejrzyjcie bo warto !

Autor: MisiekPSK (EM$I)