Recenzja: Rzym / Rome (2005)
Prawie każdy ma jakiś swój ulubiony serial czy to “Prison Break” czy “Lost”, czy jeszcze jakiś inny.Jest tego multum,jedne produkcje są lepsze, inne gorsze, ale zasadniczo każdy może znaleźć coś dla siebie.Aktorzy grający w tych tytułach,które mają największą oglądalność stają sie gwiazdami popkultury – jednego dnia jest się szeregowym aktorzyną, mija sezon i trzeba zatrudniać armię ochroniarzy, bo groupies na sam widok naszego powiedzmy Michaela (właśnie Miller* został ogłoszony najseksowniejszym aktorem Hollywod pokonując takich “szaraków” jak Marlon Brando czy Leo Di Caprio – poznajcie moc małego…ekranu
) skręcają sobie szyje ściągając stringi przez głowy, więc aż strach pomyśleć co by z chłopaka zostało gdyby je dopuścić bliżej.
Pisze o tym wszystkim gdyż jedną z mych ulubionych produkcji telewizyjnych jest “Rzym” – serial zbiera pochlebne opinie, niestety nie jest aż tak bardzo popularny w naszym kraju.
Dlatego spróbuję Was nim zainteresować.
Pierwsze co wyróżnia tą pozycję (powstałą w wyniku kooperacji HBO z BBC) spośród reszty to miejsce i czas akcji – Rzym, schyłek Republiki Rzymskiej (czyli tak z wiek p.n.e).
Każdy, kto ma jakieś mgliste pojęcie o historii skojarzy ten okres czasu z Juliuszem Cezarem, twórcą Cesarstwa Rzymskiego i jego potęgi.
I sezon pokazuje nam podbój Galli przez Juliusza,jego walkę z Pompejuszem Wielkim i spisek senatorów bojących się tyranii, a tak naprawdę miłości prostego ludu do Juliusza i możliwości utraty posiadanych przywilejów.Serial nie jest nastawiony na pokazywanie scen batalistycznych czy zawiłych meandrów polityki.
Ówczesny Rzym i zmiany w nim następujące obserwujemy raczej przez pryzmat bohaterów, którzy należą do różnych stronnictw.Postaciami wiodącymi są Lucjusz Vorenus i Tytus Pullo
(którzy jak wspomina Wikipedia są wymienieni z nazwisk w dziele Juliusza Cezara “O wojnie galicyjskiej”) – głównie na tle ich przygód przedstawione są losy Republiki.
1 sezon (12 odcinków) kończy się śmiercią Juliusza Cezara w trakcie “id marcowych” – 10 odcinkowy 2 sezon opowiada o walce o schedę po Juliuszu Cezarze.
Niektórzy zarzucają “Rzymowi” zbyt współczesny język (przekleństwa, i rożne zwroty mniej lub bardziej trafne,nie raz dostawało się na różnych forach polskiemu lektorowi) i fabułę jak z serialu sensacyjnego – mi to nie przeszkadza.
Wychodzę z założenia, że wulgaryzmy w takiej czy innej formie towarzyszą nam od zarania dziejów, a zachowanie w czasie takiej dajmy na to orgii nie były, aż tak odmienne od dzisiejszych “baletowych akcji”.
Wyobrażacie sobie prostych mieszkańców Awentynu (portowa dzielnica Rzymu,z dokami i mnóstwem “bractw”czyli odpowiedników dzisiejszych gangów) przemawiających jak Cyceron w senacie?? Bo ja nie.
Wiadomo tego typu seriali opartych mniej lub bardziej na faktach historycznych nie należy traktować zbyt dosłownie (nie zastąpi to repetytorium z historii starożytnej przed sprawdzianem) , ale według mnie wizja scenarzystów i reżyserów w znacznym stopniu może pokrywać się z rzeczywistością.
Dzięki temu poznamy nieco innych Rzymian – nie doskonałych mówców,wojowników,twórców wspaniałych budowli czy wynalazków typu akwedukt.To już było na historii czy w dokumentach na “Discovery”.
Tu zobaczymy ludzi z ich problemami,dylematami,wadami i zaletami.Pod tym względem “Rzym” nie różni się od innych produkcji rozgrywanych współcześnie.
Jednak połączenie tego ze starożytnością daje niepowtarzalny klimat – tchórze,zdrajcy czy ludzie honoru dawno nie byli tak ciekawie przedstawieni.
Cóż mi pozostaje innego jak nie jeszcze raz gorąco polecić i wyrazić swój żal,że serial kończy się po 2 sezonach (22 odcinki) ??
Jak dla mnie 9/10 i pamiętajcie “trzyyynastkkka” w wykonaniu Tytusa jest protoplastą “nigga 4 ever ”
*Wentworth nie Leszek – jak można było w ogóle tak myśleć, ten “nasz” to już pokazał jak “prawdziwy mężczyzna” kończy w Samoobronie
ps. jako kontynuację “Rzymu” można obrać sobie serial z lat 70 ubiegłego wieku (hehe jak to brzmi) “Ja,Klaudiusz” – niestety jest on chyba nieosiągalny w żaden mniej lub bardziej legalny sposób, a szkoda.
Autor: jaruone
Produkcja: USA\UK
Gatunek: Dramat historyczny,serial
Data premiery: USA – 28 sierpnia 2005 ,Polska – 3 marca 2006
Stacja telewizyjna: HBO (emitowany w Polsce z lektorem),BBC













Bardzo ciekawa recenzja, zgadzam się z autorem
Naprawdę świetny serial i choć drugi sezon jest gorszy to i tak gorąco polecam.