007.jpg

Wedle teorii, która utrzymuje, iż miarą filmu jest jego pierwsze dwadzieścia minut, należałoby uznać „Quantum of Solace” za jeden z lepszych filmów kina akcji, nakręconych w ciągu ostatnich kilkunastu miesięcy. Teoria ta sprawdza się również w dalszej części projekcji – akcja nie gaśnie ani na moment, od pierwszego kadru do ostatniego ujęcia trzyma w napięciu, utrzymuje w stanie dziwnego „podniecenia” nawet tych, którzy do tej pory twierdzili, iż tego typu…