Zad wielkiego wieloryba (1987)

zadwielkiegowieloryba.jpg

Debiut fabularny przyszłego reżysera “Pożegnania jesieni” i twórcy oper. Trochę szkoda, że Treliński zarzucił kino, ponieważ jako nieliczny z polskich reżyserów posiadał ‘własny pazur’. Jego kino histeryczne (konotacja na +) miało styl, bohaterowie rozbuchani w namiętności w swoich poczynaniach dochodzili do ekstremum zachowań, zatracali się aż do niebezpiecznej śmiertelnej granicy. Ten film, którego akcja rozgrywa się równolegle z czasem powstawania, to spojrzenie na ‘pięknych dwudziestoletnich’ w szarej i cichej rzeczywistości…