Taśma (Tape) (2001)

tape.jpg

Świetne uzupełnienie poprzedniego ocenianego filmu. Tak to jest, jak utalentowany twórca zacznie przerabiać sztukę o korzeniach teatralnych na seans filmowy. Podobnie jak u Ozona - tylko jeden pokój (tutaj w jakimś tanim motelu), żadnych niepotrzebnych tricków czy muzyki, która ma nam widzom narzucać emocje. Surowość kreacji aktorskich, w których nie da się niczego ukryć/podretuszować. 90 minut mija ‘jak z płatka’. Spirala emocji zaczyna sie rozkręcać, aby przynieść rozwiązanie, które zmieni…

Smakosz (Jeepers Creepers) (2001)

smakosz.jpg

Owszem, lubię się bać w kinie. Zostawić to co racjonalne na zewnątrz i poddać się tej hipnozie strachu. Problem w tym, że straszyć zagorzałego amatora kina, który juz tyle widział, to naprawdę sztuka (mam nadzieję, że nie zabrzmiało to jakoś patronizująco). Jeśli ktoś epatuje schematami (zagubieni nazwijmy to ‘przestrzennie’ nastolatkowie; ciekawość która ukręca łeb logice zachowań ludzkich, ’straszny’ i obleśny of course monster, itp.) a ponadto jego film to podbieranie…

Tylko Marta (Mostly Martha) (2001)

tylkomarta.jpg

Film jednak nie tak syty jak jedzenie przedstawione na ekranie. Lekka i przyjemna (choć nudnawa…) historyjka o kucharce eksluzywnej restauracji, której tzw. święty (acz samotny) spokój burzy pojawienie się w jej życiu córki siostry, która zginęła w wypadku samochodowym oraz pewnego włoskiego kucharza, z którym ona potem…. no tak, jasne. No własnie - za jasne, za przewidywalne = za mało ekscytujące. Film z gatunku “entertainment”. Obejrzeć dla talentu Martiny Gedeck…

CHARLOTTE GREY/Charlotte Grey (2001 Brit-Austral-Germ)*** reż.Gillian Armstrong

charlottegrey.jpg
Charlotte Grey - wrażliwa, odważna, współczująca, kochająca, lojalna, szczera,…. Co za kobieta! W dodatku (a jest II wojna światowa) podąża za ukochanym lotnikiem do okupowanej Francji, aby go tam (zestrzelonego) szukać. Musi więc działać w ruchu oporu. Jej życie zmieni się całkowicie, kiedy nie tylko pozna walecznego Francuza i jego ojca ale również dwójkę małych żydowskich braci. To film Cate Blanchett. Nie lubię się powtarzać w pochwałach (patrz : “Elizabeth:Złoty…

W rytmie hip hopu (Save the last dance) (2001)

savethelastdance.jpg
W Rytmie hip hopu to już klasyka. To jeden z pierwszych filmów łączący element komedii romantycznej i tańca. Jednak patrząc z perspektywy czasu - najlepszy, bo pierwszy. Dopiero później pojawiły się kolejne produkcje… Honey, W rytmie hip hopu 2, step up i wreszcie step up 2. Można by tak wiele wymieniać. Ale pewne jest, że tego typu filmy, bardziej niż na przykład Dirty Dancing, trafią do młodych ludzi, a przekazują…